Zmiana adresu to duże wydarzenie w życiu każdego człowieka. Czasami jest to tylko zmiana mieszkania na inne, a czasami całkowita relokacja w inny zakątek kraju. Zawsze jednak wiąże się to z pakowaniem kartonów do przeprowadzki, przewozem mebli i chwilową dezorganizacją życia. Podejmując decyzję analizujemy możliwości finansowe, dojazd do pracy oraz wszystkie „za” i „przeciw”. Często decydujemy się na przeprowadzkę ze względu na powiększenie rodziny lub potrzebę stworzenia domu rodzinnego dla dzieci. Jednak co zrobić w sytuacji, gdy mamy już dziecko, które jest bardzo związane z naszym obecnym miejscem zamieszkania? Jak pomóc mu łatwo przejść adaptację?

Komfort niemowlęcia podczas przeprowadzki

Podejście dziecka do przeprowadzki są nieodłącznie związane z jego wiekiem. Mogłoby się wydawać, że noworodek czy niemowlę nie odczuje tak mocno zmiany miejsca, bo jest na to za mały. Nic bardziej mylnego. W wielu badaniach udowodniono, że nawet maluszki w pierwszych dniach życia odbierają bardzo mocno bodźce dochodzące z zewnątrz. Bobasy doskonale wyczuwają zapachy, słyszą dźwięki  i czują się bezpiecznie, kiedy słyszą znajomy gwar. Kiedy zaczynają dobrze widzieć i poruszać się, mają już swoje ulubione przedmioty w domu, lubią kolor dywanu lub ciekawią je obrazy na ścianie. Przeprowadzka może być więc dla maluszka zaburzeniem jego poczucia bezpieczeństwa. Jak mu pomóc przejść przez to łatwiej? Przede wszystkim najważniejsze jest to, żeby podczas przeprowadzki rodzice trzymali się blisko swojego bobasa. Oddanie go pod opiekę babci czy niani na czas przewozu mebli i rzeczy i wprowadzenie go dopiero do nowego domu może nie wpłynąć na dziecko korzystnie. Niech maluch podczas przenosin uczestniczy w całym procesie razem z rodzicami i ma świadomość, że mimo zmieniającego się otoczenia rodzice są ciągle przy nim i nie ma się czego bać. Warto również przenieść do nowego domu ulubione przedmioty malca, na które szczególnie zwracał uwagę w starym mieszkaniu. Dzięki temu zdecydowanie szybciej odnajdzie się w nowej rzeczywistości.

Przedszkolak i nowy dom

Kiedy nieuchronnie zbliża się termin zmiany domu, a jesteśmy rodzicami kilkulatka, to musimy przygotować go na ogromną zmianę w jego życiu. Przedszkolaki są już na tyle duże, że zdążyły przywiązać się do swojego miejsca zamieszkania, własnego pokoju i otoczenia. Wiedzą już którędy wraca się do domu po zajęciach, gdzie można kupić ulubione lody czy gdzie w pokoju znajdą swoją ulubioną książeczkę. Są to jednak dzieci na tyle małe, że trudno będzie wytłumaczyć im przeprowadzkę używając “dorosłych” argumentów, jak większy metraż czy lepszy dojazd do pracy. Dla kilkulatka znajome otoczenie to cały jego świat. Najlepszym sposobem na przygotowanie go do przeprowadzki jest więc stopniowe oswajanie go z nowym otoczeniem. Jeśli mamy taką możliwość, zabierzmy malca na budowę – niech poczuje się współtwórcą nowego domu. Kiedy dom jest już gotowy to pozwólmy dziecku stworzyć swój pokój, do którego za jakiś czas się przeniesie. Pokażmy mu również okolicę, w której będzie mieszkał – gdzie są najlepsze place zabaw, gdzie można pooglądać nowe zabawki czy kupić lody. Jeśli nie wyprowadzamy się do innego miasta to warto przemyśleć pozostawienie malucha w dotychczasowym przedszkolu jeszcze przez jakiś czas, zanim nie oswoi się z nowym domem. Nawet jeśli utrudni nam to życie, to dziecku odejmie to dużo stresu. Kiedy już dobrze pozna okolicę to prawdopodobnie sam będzie chciał być bliżej nowych kolegów i zmiana placówki nie będzie już taka trudna.

Polecamy we Wrocławiu :

Spokojna przeprowadzka dla nastolatka

Jeśli jesteśmy rodzicami nastolatka to przed przeprowadzką mamy ciężki orzech do zgryzienia. Nasze dziecko jest już bardzo związane z aktualnym miejscem, ma swoje życie i grono kolegów w okolicy. Co możemy zrobić aby mu pomóc? Szczerze omówmy z nim zaistniałą sytuację. Przekażmy konkretne powody przeprowadzki, wytłumaczmy dlaczego jest to dla nas ważne. Nie próbujmy oszukiwać – nastolatek przez problemu nas przejrzy i tym trudniej będzie go zmobilizować do działania. W kolejnym kroku zaangażujmy nasze dziecko w wybieranie nowego domu. Pytajmy o opinie i szanujmy jego zdanie. Pozwólmy też mu poczuć się ważnym w całym procesie przeprowadzki – poprośmy o sprawdzenie opinii o firmach zajmujących się przeprowadzkami, poprośmy o zorganizowanie transportu mebli z wniesieniem, czy poszukanie kartonów do pakowania rzeczy. Możemy też “zlecić” mu sprawdzenie jakie ceny przeprowadzek są aktualne w naszym mieście. Nastolatek bez problemu poradzi sobie z takimi zadaniami i będzie czuł się istotną częścią tego wydarzenia. Pozwólmy też mu, o ile odległość na to pozwoli, na kontynuowanie swojego “starego” życia po przeprowadzce. Niech realizuje dalej swoje pasje i spotyka się z kolegami. Pomoże mu to w trudnym procesie adaptacji w nowym miejscu.

Posiadając dziecko staramy się ograniczać negatywny wpływ naszych decyzji na jego życie. Czasami jednak nie mamy innego wyjścia i chcąc poprawić życie całej rodziny musimy zdecydować się na trudne decyzje, jak przeprowadzka. Najważniejsze jednak jest wzajemne wsparcie, słuchanie swoich potrzeb i poszanowanie opinii bez względu na to ile dziecko ma lat. Jeśli zadbamy o to, żeby odpowiednio przygotować dziecko do przeprowadzki i później być u jego boku w trakcie zachodzących zmian, to możemy liczyć na to, że proces ten przebiegnie łatwiej, a dziecko szybciej zadomowi się w nowym miejscu.